Wtorek mam wolny i jest to taki dzien relkasu-tylko dla mnie.Na sniadanie zjadlam owsianke z otrebami,mixem jagod i bananem oraz mala kanapeczke z salatka z tunczyka.Wypilam tez koktajl z banana,szpinaku,jablek i ananasa. Musialam zjesc pozywne sniadanie poniewaz zaraz potem wyruszylam na silownie na zajecia ,,total body" gdzie jest totalny wycisk a zaraz potem Zumba-moja milosc.Uwielbiam te zajecia mimo ze zawsze musze miec przy sobie zmiane bielizny,bo po cwiczeniach mozna wszystko wyciskac. Zaraz po zumbie poszlam sauny parowej i zmeczona ale szczesliwa w zwiazku z tym ze silownia najduje sie na Manhattanie w dzielnicy ze swietnymi sklepami ruszylam na male zakupy:)
![]() |
Ja na silowni,zaraz przed cwiczeniami. |
![]() |
H&M.Moje zakupy:kolczyki i naszyjnik oraz szaliczek. |
Victoria Secret:5 par majteczek. Kupilam tez leginsy i koszulke z zary i dwie koszulki z organicznej bawelny(moje ukochane) w H&M.
Potem wrocilam do domu wzielam prysznic i wyszlam na randke z moim chlopakiem.Zabral mnie do Meksykanskiej restauracji.Zdjecie na gorze to kawalki steku,grilowane warzywa,fasola i ryz.Pyszne!
Nasze guacamoli.Uwielbiam,robione swieze na naszych oczach.
Moje fish tacos,pyszne! Chrupiace i sycace.
Udalo mi sie wytrwac bez slodyczy!!Po kolacji pojechalismy do domu Pashy. Tak minal moj wtorek Buziaki!